czwartek, 27 listopada 2014

Żegnaj Hans...

Dziś w Warszawie zmarł Stanisław Mikulski, aktor teatralny i filmowy, niezapomniany Hans Kloss ze "Stawki większej niż życie".
Ta rola przyniosła mu sławę, ale i - jak sam mówił w wywiadach - Hans "przytłoczył go" na resztę życia.

Jednak "nie dawał się" - grał w serialach, ale realizował siebie w teatrze, gdzie, też jak sam mówił w wywiadach, miał szansę być najróżniejszymi ludźmi, nie tylko dzielnymi i dobrymi bohaterami.

Był sympatycznym, ciepłym człowiekiem, co było widać w każdej rozmowie z nim. Sława ani na chwilę nie "przewróciła mu w głowie".

Wielka szkoda... wiadomo, że kiedyś każdy musi odejść, niestety, ale niektórzy powinni żyć znacznie dłużej...

Dzięki telewizji możemy nadal mieć złudzenie, że są z nami tacy ludzie jak Stanisław Mikulski, Czesław Niemen, Jeremi Przybora, Irena Kwiatkowska... ale to tylko złudzenie...

P.S.
Urodzony 1 maja 1929 roku - w znaku Byka.
Jestem z tego samego znaku, może stąd moja wielka sympatia dla niego. :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Weryfikacja "obrazkowa" to ochrona przed automatami "spamującymi".
Przepraszam za to utrudnienie. :)